Docenianie daje spełnienie

Docenianie tego co mam, tego co jest, takie jakie jest – jest piękne i pomaga poczuć spełnienie.
Nie trzeba czekać – w każdej chwili jest co doceniać.

Foto: Wiesław Vislav Mileńko

Od kiedy każdego dnia wieczorem podsumowuję dzień docenianiem – czuję coraz bardziej spełnienie.
Czuję spełnienie, bo doceniam, i w ogóle dostrzegam rzeczy, które mogłyby wydawać się banalne – ale one naprawdę są wspaniałe.
A im bardziej doceniam, tym bardziej czuję realną wartość tych nawet najmniejszych rzeczy w moim życiu.
Te najmniejsze rzeczy składają się tak naprawdę na całe moje życie – nie same te największe.
Największe dzieją się co jakiś czas – i żeby być szczęśliwym, musiałbym żyć przeszłością – a to się wyklucza, bo nie da się być szczęśliwym, żyjąc przeszłością.
Doceniam siebie i swoje życie w tej chwili.
Doceniam to co robię w tej chwili.
Doceniam, że to czytasz <3

Miłość

Tyle różnych wyobrażeń na jej temat.
Serce może być przykryte wieloma warstwami.
Możemy czuć cierpienie, zranienie, pożądanie, zazdrość, tęsknotę…
To tylko płaszcze, które nawet nie dotykają Serca.
Zakrywają jedynie nasze widzenie, czucie.

Miłość w medytacji i w życiu jest czysta.
W sercu zawsze mamy miłość, jej dobro, jej mądrość i jej moc.

Uczucia najczęściej nie działają w pojedynkę.
Uczucia wspierają się wzajemnie.
Przebaczenie i zaufanie np. robi miejsce miłości.
Działa to też w drugą stronę.
Miłość wspiera, wyzwala też inne uczucia, spokój, radość, szczęście, wdzięczność i wiele innych.

Jakikolwiek ból i cierpienie, które kojarzymy z miłością, to jedynie opór przed nią.
Opór przed życiem.

Kiedy miłość płynie i jesteśmy jej świadomi, czujemy ją – wtedy ogarnia nas zachwyt i błogość.
Wszystko z nią jest łatwiejsze, prostsze, właściwe.

Miłość jest naszym domem.
Bądźmy wdzięczną świątynią miłości.