Co zrobić, kiedy ktoś Ci źle życzy?

Jak ktoś źle życzy, to znaczy, że sam jest zagubiony. Nie jest szczęśliwy. Nie czuje się sam ze sobą dobrze. Nie chce się przed sobą do tego przyznać. Ucieka od siebie. Czasami z rozpaczy atakuje innych. Nie chce tego po sobie pokazać. Udaje silnego.

Każdy z nas potrzebuje miłości. Każdy z nas o nią woła. Każdy z nas inaczej, po swojemu.

Prostota dyktuje powiedzenie wprost: „potrzebuję miłości”, „kochaj mnie”, „przyjmij moją miłość”.

Żeby komuś pomóc odnaleźć siebie i miłość w sobie – najpierw samemu trzeba odnaleźć siebie miłość w sobie.

Foto: Bekir Dönmez

Jeżeli ktoś Ci źle życzy – odnajdź miłość w sobie w tej relacji.

Walcząc, obwiniając – stawiasz się w takiej samej roli co ta osoba – w zagubieniu miłości.

Kiedy odnajdziesz miłość w sobie w tej relacji – kieruj się miłością. Miłość jest największą mocą. Miłość zawsze daje najlepsze rozwiązanie. Miłość rozpuszcza największe mury. Rozjaśnia największe mroki. Prostuje największe zawiłości.

Miłość jest cierpliwa i nie narzuca się. Kiedy ta osoba nie chce miłości, bo nie jest gotowa – nie narzucaj się. Kieruj się miłością, akceptuj tą osobę taką jaka jest. Idź swoją drogą. Nie odpowiadasz za tą osobę. Nie musisz z nią walczyć. Miłość wypełni Cię poczuciem niewinności. Miłość da Ci wewnętrzną równowagę i spokój. Odnajdziesz pełne bezpieczeństwo i niezależność w miłości.

Pozwól miłości działać.
Pozwól miłości działać w tej relacji.
Pozwól miłości działać w Twoim życiu.
Pozwól miłości działać w Tobie.

Relacje z rodzicami

Jakie masz relacje z rodzicami?
Niezależnie od tego, czy w życiu, czy tylko w umyśle i sercu.
Myślisz o nich z miłością i wdzięcznością?
Czy raczej żalem i nienawiścią?
A może są Ci obojętni?

Moje piąte urodziny

Uzdrowienie relacji z rodzicami jest podstawą do spokojnego, zdrowego, szczęśliwego i spełnionego życia.
Tak jak w uzdrawianiu każdej innej relacji, najważniejsze jest przebaczenie całej przeszłości, oraz zwrócenie sobie i im wolności.

Niespełnione oczekiwania, o których zapomnieliśmy, bo trzymanie ich było zbyt bolesne.
Poczucie niezrozumienia, braku akceptacji, bycia niewysłuchanym.
Niezaspokojona potrzeba miłości, bycia kochanym i kochania, czucia, że nasza miłość jest przyjęta.
Opuszczenie…
Dystans, brak emocji, a zaraz ich nadmiar i przytłoczenie.
I w tym wszystkim małe dziecko, które czuje się zależne od rodziców.
Małe dziecko, które wyolbrzymia każde zdarzenie – a kiedy spotyka je większy problem, uczy się z nim sobie radzić tłumiąc, wypierając, uciekając do świata wyobraźni.

Jak to wszystko wybaczyć? Jak uwolnić się od takiego ciężaru, który zniknął z naszego pola widzenia, ale ciągle ma wpływ na nas dorosłych i na nasze życie?

Tłumaczenie, że oni też nie mieli łatwego dzieciństwa – nie wystarczy. Tłumaczenie, że tak naprawdę chcieli dobrze – też nie wystarczy. Można też mieć świadomość własnych prowokacji i braku otwartości wynikających z karmy. To wszystko są ważne etapy, ale nie są to ostateczne rozwiązania. Najlepiej kiedy nie są to tylko informacje i racjonalizowanie. Najlepiej kiedy czujemy autentyczny kontakt ze swoim wnętrzem.

Ważne jest świadome, pełne i głębokie doświadczenie całej swojej traumy z dzieciństwa. Przyznanie się do cierpienia, skrzywdzenia, zaniedbania – ale nie po to żeby wzmacniać urazy – po to żeby poczuć się wysłuchanym, zaakceptowanym, zrozumianym. Ujawniamy przed samymi sobą, to co nas najbardziej bolało. Jako dzieci nie byliśmy jeszcze za siebie odpowiedzialni – to była rola rodziców.

Tego etapu nie da się przeskoczyć. Dopiero po nim możemy kontynuować przebaczenie i zwracanie wolności. Dopiero po nim dalszy proces będzie łatwiejszy i pełniejszy.

Aż zrobi się w nas miejsce na spokój i głębokie uzdrowienie relacji z rodzicami.
Wypełnimy się miłością i wdzięcznością, niezależnie od przeszłości.
Ten proces może powracać.
Coraz głębiej i coraz pełniej.
Aż pozostaną jedynie miłość i wdzięczność.
Radość i spełnienie.

Relacje

Poznawanie nowych ludzi.
Poznawanie na nowo osób, które już znamy.
Poznawanie siebie w innych.
Poznawanie innych w sobie.

To jest piękna podróż w głąb prawdy.
Relacje są wartością dostrzeganą i docenianą kiedy słuchamy.
Wsłuchujemy się w siebie.
Wsłuchujemy się w prawdę w innych.

Tworzymy relacje, a relacje tworzą nas.

„Z kim przestajesz takim się stajesz”?
A może:
W jaki sposób jesteś z innymi – takim się stajesz.

Obraz: Przyjaciółki – Jerry Weiss