Miłość

Tyle różnych wyobrażeń na jej temat.
Serce może być przykryte wieloma warstwami.
Możemy czuć cierpienie, zranienie, pożądanie, zazdrość, tęsknotę…
To tylko płaszcze, które nawet nie dotykają Serca.
Zakrywają jedynie nasze widzenie, czucie.

Miłość w medytacji i w życiu jest czysta.
W sercu zawsze mamy miłość, jej dobro, jej mądrość i jej moc.

Uczucia najczęściej nie działają w pojedynkę.
Uczucia wspierają się wzajemnie.
Przebaczenie i zaufanie np. robi miejsce miłości.
Działa to też w drugą stronę.
Miłość wspiera, wyzwala też inne uczucia, spokój, radość, szczęście, wdzięczność i wiele innych.

Jakikolwiek ból i cierpienie, które kojarzymy z miłością, to jedynie opór przed nią.
Opór przed życiem.

Kiedy miłość płynie i jesteśmy jej świadomi, czujemy ją – wtedy ogarnia nas zachwyt i błogość.
Wszystko z nią jest łatwiejsze, prostsze, właściwe.

Miłość jest naszym domem.
Bądźmy wdzięczną świątynią miłości.

Rozwój duchowy

Rozwój duchowy jest niezależny od wyobrażeń na jego temat.

Jak byłem dzieckiem, pomyślałem, że to jednak człowiek wymyślił Boga na swój obraz i podobieństwo. I teraz też tak myślę, tyle, że oprócz obserwacji tych wyobrażeń o Nim, doświadczam Boga bezpośrednio w swoim sercu i w życiu.

Bóg nie należy do żadnej religii. Bóg jest wolny i może być doświadczeniem każdego człowieka. Bóg jest miłością i każdy człowiek może doświadczać miłości.

Podobnie medytacja nie jest zależna od jakiejkolwiek tradycji. Medytacja jest naturalnym procesem i może być doświadczana przez każdego, niezależnie od wyznań, czy poglądów.

Modlitwa jest rozmową z Bogiem. Nie musi być monologiem. Dobrze jest czuć się wysłuchanym i zrozumianym. Dobrze jest słuchać kogoś mądrzejszego od siebie.

Medytacja to słuchanie Boga, Jego Spokoju, Miłości i Mocy.