Kategorie
Praktyki rozwoju

Afirmacje

Afirmacje, to bardzo pożyteczne narzędzie w rozwoju osobistym. Jest to skuteczna metoda budowania pozytywnego nastawienia. Porządkuje przekonania. Pomaga uwalniać się od błędnych wyobrażeń.

Foto: George Hodan

Praktyka afirmowania jest czasami niedoceniana, innym razem przeceniana.

Niektórzy mówią, że wolą spontaniczność od wmawiania sobie czegoś.

Spontaniczność pojawia się na gruncie harmonii i otwartości. Zanim poukładamy sobie w głowie i zrobimy porządek w życiu – próby spontaniczności mogą pogłębiać tylko pomieszanie i destrukcję.

Niektórzy zaś próbują afirmacjami wpływać na wolę innych ludzi.

Wtedy niestety jest to zwykła manipulacja, która nie prowadzi do niczego dobrego.

Afirmowanie służy do zmiany własnych wyobrażeń. Zmienia fałszywe wyobrażenia na takie, które na obecny czas są najbliższe prawdy. Zmienia destrukcyjne wyobrażenia na konstruktywne.

Afirmujemy proste stwierdzenia, w które wierzymy. Afirmujemy takie myśli, które czujemy.

Skuteczność działania afirmacji polega na ich powtarzaniu. Codziennie przywołujemy daną treść i obserwujemy swoje reakcje. Pozwalamy sobie na wszystkie reakcje, nie tłumimy ich, ale też nie zatrzymujemy.

Afirmacje możemy pisać, mówić do swojego odbicia w lustrze, śpiewać, mówić z drugą osobą i na wiele innych sposobów. Najczęściej samo myślenie nie wystarcza – potrzebujemy działania. Potrzebujemy zaangażowania zmysłów, mięśni i wyrażania afirmacji.

Jednorazowa deklaracja nowej treści często nie wprowadza zmian. Tak jak mała kropla drąży skały – wielokrotne, codzienne powtarzanie afirmacji, nadaje mocy zmianom.

Kategorie
Praktyki medytacyjne

Medytacja spokoju w praktyce

Siadamy wygodnie z wyprostowanym kręgosłupem, lub kładziemy się. Wzrok skupiamy na jednym punkcie, albo zamykamy oczy. Skupiamy swoją uwagę na własnym ciele. Po kolei koncentrujemy się na kolejnych partiach swojego ciała i rozluźniamy je. W myślach powtarzamy kolejno: „rozluźniam stopy, rozluźniam łydki, rozluźniam uda, podbrzusze, plecy…” i tak dalej. Na koniec dodajemy: „teraz rozluźniam wszystkie pozostałe mięśnie”.

Następnie obserwujemy własny oddech. Możemy poczuć jak powietrze wpływa i jak wypływa przez nos. Jeżeli mamy problem z oddychaniem przez nos, oddychamy ustami. Nie musimy nic robić ze swoim oddechem, po prostu go obserwujemy, doświadczamy go świadomie.

Cokolwiek się pojawia w naszych odczuciach i myślach – akceptujemy to, ale się w to nie angażujemy. Cały czas swoją uwagą powracamy do naszego oddechu. Nawet jeżeli miałoby to być nieustanne błądzenie myślami i powracanie do oddechu – nie karcimy się za to. Cierpliwie za każdym razem na nowo koncentrujemy się na oddechu. Kiedy jednak pojawi się zniecierpliwienie i niezadowolenie z siebie – akceptujemy te emocje – nie walczymy z nimi. Pozostawione samym sobie, wyciszą się i powracamy do świadomego oddychania.

Teraz możemy delikatnie wpłynąć na swój oddech. Pogłębiamy stopniowo wdech. Cały czas cały oddech ma być swobodny i niewymuszony. Wydychając powietrze, puszczamy wydech z ulgą. Po prostu wzdychamy swobodnie. Możemy sobie wyobrazić, że wszystkie napięcia i cały stres puszczamy wraz z wydechem.

Powoli możemy zacząć obserwować ogarniający nas wewnętrzny spokój. Jeżeli jednak spokój się nie pojawi samoczynnie, nie próbujemy go sztucznie prowokować. Kontynuujemy wtedy swobodne oddychanie i obserwujemy swoje odczucia.

Jeżeli spokój nie pojawi się jako nasze medytacyjne doświadczenie za pierwszym razem – nie znaczy to, że coś źle zrobiliśmy. Czasami potrzeba wielu prób, a nawet odblokowania się, żeby otworzyć się na medytacyjne doświadczenia.

Może też być odwrotna sytuacja. Czasami za pierwszym razem doświadczymy głębokiego spokoju i wyciszenia medytacyjnego. Wtedy możemy następnym razem próbować to powtórzyć. Może to jednak prowadzić do frustracji i napinania się. Medytacji nie da się powtórzyć. Medytacja dzieje się tylko w chwili obecnej i jest niepowtarzalna. Za każdym razem medytujemy na nowo. Otwieramy się na to co się wydarza. Jesteśmy obecni, zaangażowani i rozluźnieni.

Powodzenia

Kategorie
Przemyślenia medytacyjne

Medytacja to przede wszystkim spokój

Medytacja to przede wszystkim spokój. Jest to spokój świadomy i otwarty. Jest to spokój niezależny od okoliczności, od otoczenia i od przeszłości. Jest niezależny również od oczekiwań. Spokój ten możemy doświadczać w chwili obecnej.

Mandala Radosny Spokój – Radek Dobke

W medytacji spokój jest uczuciem, w którym możemy zanurzyć się cali. Spokój obejmuje wszystkie myśli, całe odczuwanie ciała, a nawet przeżywanie emocji. Spokój wszystkie te doznania wycisza. W medytacji jest on otwartością, więc niczego nie tłumi. Spokój niczego nie musi tłumaczyć, rozwiązywać, naprawiać, zmieniać.

Spokój jest akceptacją. Spokój w medytacji jest akceptacją życia. Życie to zmiany. Medytacyjny spokój jest przyzwoleniem na zmiany. Medytacyjny spokój jest uzdrowieniem. Spokój jest mocą, która uzdrawia ciało, myśli i odczuwanie. Spokój uzdrawia całe życie. W spokoju panuje poczucie bezpieczeństwa. W spokoju rodzi się radość i zaufanie.

Spokój